Bruksela zamroziła unijne pieniądze dla Czech. Oto powód
Szef czeskiego rządu przeniósł udziały w holdingu Agrofert do funduszu powierniczego, który korzystał z unijnych dotacji dla rolników. Wzbudziło to zastrzeżenia Komisji Europejskiej, która podejrzewa, że mimo decyzji Babisza, faktycznie to nadal on sprawuje kontrolę nad spółką.
– Komisja Europejska po gruntownej ocenie doszła do wniosku, że czeski premier znajduje się w potencjalnej sytuacji konfliktu interesów w związku z zarządzaniem polityką spójności i funduszami rolnymi – przekazała we wtorek rzeczniczka KE ds. rolnych Louise Bogey.
Rzecznik dodała, że KE wstrzyma przyjmowanie wniosków o wypłatę środków począwszy od 9 grudnia ubiegłego roku, czyli od dnia, w którym Babisz objął funkcję premiera. Praga nie będzie otrzymywała pieniędzy z tzw. drugiego filara wspólnej polityki rolnej. Jednocześnie środki z dopłat bezpośrednich nadal będą przekazywane.
– Władze czeskie muszą podjąć odpowiednie środki, aby zapobiec powstawaniu konfliktu interesów w ramach funkcji, które podlegają ich kompetencji, oraz zająć się sytuacjami, jakie obiektywnie mogą być postrzegane jako konflikt interesów. Dotyczy to w szczególności funduszy – powiedziała Bogey.
Partia Babisza wygrała ubiegłoroczne wybory
W wyborach do Izby Poselskiej Republiki Czeskiej, które odbyły się w dniach 3-4 października ubiegłego roku, najlepszy wynik osiągnęła opozycyjna formacja ANO byłego premiera Andreja Babisza, która uzyskała 34,5 proc. głosów i będzie dysponowała 80 mandatami w 200-osobowej izbie niższej parlamentu.
Poprzednie wybory do Izby Poselskiej odbyły się 8-9 października 2021 r. Wygrała koalicja trzech partii Razem (Spolu), uzyskując 27,79 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło wówczas ANO z wynikiem 27,13 proc.